"Zawsze uśmiechaj się do życia , przecież kiedyś musi się zrewanżować"


Trzeba być świadomym , że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się skończyć...

Księga goœci

Wpisz się do księgi






O mnie
Jestem dwulicową obłudną kłamczuchą mówię ludziom to co chcą usłyszeć bo wszyscy wiedzą że szczerość nie popłaca ;-) jestem jak żmija a nawet lepiej bo ja dziury nie zrobię a krew wypiję jestem tak pewna siebie że aż wredna, wybaczam jednak nigdy nie zapominam , jestem też pusta , nie wiem co jest stolicą Kanady ale za to wiem jak umarł Rysiek z Klanu przyznam się że kocham siebie taką i uśmiecham się do ludzi więc wszyscy myśl że jestem wspaniała i dobrze niech myślą.
Zmorka

  • pierwszy masaż 13 czerwca 2018, 17:24

    Komentuj (4)

    nie wiem od czego zacząć 
    hmm 
    no dobra od początku 
    zatem mój człowiek mnie poniewiera i to dość skutecznie 
    strasznie mi przykro bo dbam o dziada a on o mnie nie chce
    wszelakie rehabilitacje dopiero na jesień a nawet na przyszłoroczną jesień 
    poczytałam , zadzwoniłam do guru i postanowiłam spróbować 
    poszłam do pana Andrzeja 
    i tu uwaga bardzo dawno temu pisałam o niewidomym co go podprowadziłam 
    na "czysty" chodnik i powiedziałam mu "do widzenia"
    zatem  on jest  masażystą a ja właśnie masażu potrzebuję 
    zatem porozmawiałam  z nim i umówiłam 
    i on mi na to że mam fajny głos bo jest taki "śmiejący "
    i że ma wrażenie że już kiedyś rozmawialiśmy 
    mówię że i owszem , kiedyś go podprowadziłam i na koniec chlapnęłam 
    do widzenia 
    roześmiał się i mówi no tak pamiętam , rozmawialiśmy o stopniach do nieba
    niesamowite normalnie niesamowite to było parę lat temu 
    nie chce mi się szukać ale gość zapamiętał mój głos 
    wow 
    no i dziś miałam pierwszy masaż 
    na razie wyczuwamy się , musimy się poznać przez dotyk 
    on musi mnie "zobaczyć " ja muszę mu powiedzieć czego nie chcę 
    ale czułam się kapitalnie 
    nie wiem jak jutro rano ale teraz jest spoko :D
    powiedziałam że jutro przyniosę krem samoopalający i mi ładnie rozmasuje :D 
    bo robi to bardzo dokładnie 
    uśmiał się i powiedział że pierwszy raz ma taką propozycję 
    oczywiście wszystko w żartach 
    generalnie ma do siebie bardzo duży dystans 
    i świetne poczucie humoru 
    jutro idę na siódmą dziesięć 
    mówię mu jak uda mi się skulać z wyrka to przyjdę 
    a on że kurde dla mnie w środku nocy po ciemku przyjdzie a ja nie ?
    no i śmiech 
    wychodząc mówię 
    do widzenia bo życzę panu dobrze 


    Komentuj (4)

  • chwilami chujnia i patatajnia 11 czerwca 2018, 17:10

    Komentuj (1)

    lokowanie produktu 
    otóż mój brat < kawaler z odzysku , no bratowa łeb siwieje dupa szaleje >
    no więc wrócił do Koro i musiał zakupić lodówke 
    pojechałam z nim wybierać , zakupił i dostał bon podarunkowy 
    który podarował mi 
    była na nim stówka 
    a że cza było wydać w ciągu miesiąca to zakupiłam sobie 
    suszarkę ze szczotką obrotową 



    aaaaaaaaaaaaaa 
    powiem Wam to jest moja osobista fryzjerka 
    moje włosy są jak ja pokręcone 
    a raczej napuszone 
    a po suszeniu tą szczotką są jak od fryzjera 
    cud miód i orzeszki 
    polecam 

    poza tym co 
    lipa kwitnie 

    Komentuj (1)

  • kominiarz dzień drugi 06 czerwca 2018, 12:04

    Komentuj (3)

    no pięknie 
    dziś przyszło dwóch z porządnym sprzętem 
    i udrażniali mi komin :D
    no wiadomo nie mi a w moim mieszkaniu :D


    ten na pierwszym planie ma ten zajebisty głos 
    zakochał się w kici a ona przed nim ucieka :D
    dziwne bo normalnie syczy na intruzów :D
    chyba jest onieśmielona 
    wychodząc powiedzieli że wrócą 
    zapytałam czy to groźba czy obietnica 
    roześmiali się i orzekli że obietnica 
    no ale przyszedł tylko ten z zajebistym głosem 
    ten drugi rzucił słowa na wiatr a raczej w komin :D

    Komentuj (3)

  • kominiarz 05 czerwca 2018, 14:46

    Komentuj (2)

    dziś rano odebrałam telefon od cudownie tubowego głosu 
    "dzień dobry czy dodzwoniłem się do mieszkania 88?
    kolana mi miękną głos się łamie i dukam ...tak 
    a pan mi na to 
    tu kominiarz , spółdzielnia prosiłaby o dostęp do mieszkania 
    celem udrożnienia kominów wentylacyjnych 
    och och sobie myślę , Ty byś mógł udrażniać wszystko 
    hahaha
    ale mówię że spoko jestem w domu do 16 i zapraszam 
    pan próbował się określić o której mniej więcej będą ale powiedziałam 
    że luzik kominy na nich czekają :D
    godzinie po proponowanej , czyli lekuchny poślizg 
    dzwonek do drzwi 
    otwieram a tam adonis z głosem 
    rzecze , przepraszam ze spóźnienie 
    ale ja byłam rozpłynięta w przedpokoju 
    i tak jak zazwyczaj zostawiam fachowców samych 
    bo wiem jak to wkurza tak dziś podtrzymywałam konwersację 
    no i okazało się że musi iść i zaraz przyjdzie 
    no oki 
    i tak chodził chyba ze 3 razy ,przepraszał że się wierci 
    więc mu mówię ,że skoro on kominiarz to szczęście wnosi do domu 
    zatem nie mam nic przeciwko 
    za   4 razem przyszedł z wiaderkiem 
    i mówi , taka pani miła więc przyniosłem więcej :D
    ucieszyłam się i mówię 
    do wanny niech pan wrzuci :D
    no nabiegał się gość bo ja mieszkam na 4 piętrze bez windy 
    a wejście na dach jest w klatce obok też na 4 piętrze bez windy 
    to wiaderko miał do wody bo potrzebował na dachu 
    i niósł odemnie jakby nie mógł sąsiadki z tamtej klatki poprosić 
    najfajniejsze jest to że nie zrobili co mieli 
    bo wynikneły jakiej problemy i wrócą 
    swoją drogą tyle lat mówiłam że wentylacja nie działa to spółdzielnia miała w dupie 
    teraz zmienili firmę kominiarską i ta nie podpisze się pod niedziałającą wentylacją 
    jakoś na jesień już coś przebijali i robili 
    ale widać nie działa jak trzeba 
    mi tam rybka , ja mam wiecznie okna pootwierane 
    ale ten z tubalnym głosem może przychodzić :D

    Komentuj (2)

  • koniec maja ... 30 maja 2018, 17:35

    Komentuj (6)

    po stu latach byłam w ikei 
    a że zawsze muszę coś tam zjeść , odkryłam to 


    ja pierdzielę , jakbym mieszkała gdzieś blisko to chyba codziennie bym była :D
    powiem Wam że za tą cenę 9,99 zł to krewetek dużo 
    ommm
    od razu wzięłam drugą na wynos i żałuję że nie wzięłam dwóch :D
    już zapowiedziałam Paskudowi że teraz każde przejechanie obok ikei skończymy w barze :D

     teraz pokażę Wam złoto którym handluję w niedzielę 
    oczywiście wisiorek dostałam od pracodawczyni za free


    a kumpela była w sklepie i podesłała mi to 
    z komentarzem " ona chce z tobą mieszkać "
    no to mieszka :D


    jest mała ale akuracik taka że zmieszczę papcie i spodnie do rehabilitacji 

    a dziś wracając z roletowni kupiłam sobie ciasteczko z wróżbą 





    nie wiem czy to chodzi o moje ponowne odwiedziny u Starej Jędzy ?
    wszystko by na to wskazywało bo wcześniej nie planuję nigdzie jechać 
    a to co zaplanowała Stara Jędza jest warte niezapomnienia :D

    no tyle u mnie
    szparagi dobre jednakowoż chyba najbardziej lubię zupę krem ze szparagów 
    ale jak ktoś zrobi :D najczęściej kucharz w knajpie :D


    Komentuj (6)




  • stat4u