"Zawsze uśmiechaj się do życia , przecież kiedyś musi się zrewanżować"


Trzeba być świadomym , że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się skończyć...

Księga goœci

Wpisz się do księgi






O mnie
Jestem dwulicową obłudną kłamczuchą mówię ludziom to co chcą usłyszeć bo wszyscy wiedzą że szczerość nie popłaca ;-) jestem jak żmija a nawet lepiej bo ja dziury nie zrobię a krew wypiję jestem tak pewna siebie że aż wredna, wybaczam jednak nigdy nie zapominam , jestem też pusta , nie wiem co jest stolicą Kanady ale za to wiem jak umarł Rysiek z Klanu przyznam się że kocham siebie taką i uśmiecham się do ludzi więc wszyscy myśl że jestem wspaniała i dobrze niech myślą.
Zmorka

  • poniedziałek 19 lutego 2018, 18:11

    Komentuj (0)

    w ulubionym dyskoncie ( jedynym w mojej wsi )
    zakupiłam ciekawostkę 


    powiem Wam że hmmm no ciekawe połączenie ale nie zachwyca na tyle 
    by powtórzyć przygodę 
    jednak powrócę do "jedynej" 
    ktoś może powiedzieć że przecież nie lubię czekolad a przynajmniej do tej pory tak pisałam 
    otóż 
    odchudzam się !!
    wiem wiem karpatka mi tego nie ułatwiła ale już jej nie ma :D
    stosuję dietę Mż  , jem wszystko w mikroskopijnych ilościach 
    , nie używam jednak cukru , krówek i podobnych 
    ze słodyczy tylko gorzka czekolada 
    jem dużo surowych warzyw , papryką wręcz się zażeram ( całe szczęście w owadzie w promocji )
    przez miesiąc straciłam 3 kg , chciałabym jeszcze 5 kg 
    myślę że osiągnę cel bo przecież Kazik :D
    dziś pół godziny i 8 km 
    jak przyjdzie wiosna i wyjdę na Helę będę miała super kondycję 
    jejeje 


    Komentuj (0)

  • taki dzień 18 lutego 2018, 14:04

    Komentuj (6)

    co tam u Was robaczki
    ja miałam spadek formy 
    widzę stres bardzo mocno generuje moją formę fizyczną 
    niestety życie jest usłane głupcami ( mój Paskud)
    i cwaniakami ( jego mam nadzieję już były przyjaciel i wspólnik )
    który wyruchał nas na sucho na 60 tysięcy 
    mieliśmy w planie zmienić lokum mieszkalne 
    bo wiadomo cały czas na 4 piętro nie dam rady wchodzić 
    a tu chuj , będę musiała siedzieć w domu 
    lub też jak wyjdę w poniedziałek to wrócę w piątek 
    dobrze że wiosna już blisko 
    niby obiecuje że będzie spłacał ale ja mu po prostu nie wierzę 
    zafundował nam nerwówę i ja od razu zrobiłam się sztywniejsza 
    a jak mam dużego stresa to idę w żarcie 
    zatem upiekłam karpatkę 



    a na sztywność kumpela przyniosła mi Kazika 
    ( tzn Kuba go przytargał ale kumpela pożyczyła )


    no i teraz siedzę na Kaziku i pedałuję  , oglądam tv i żrę karpatkę 
    niech mi ktoś powie że nie mam zajebistego życia !

    poza tym co 
    Paskud obiad robi , jest niedziela godzina 14 a on w polu 
    no nic 
    sądząc po zapachach warto czekać :D 
    zawsze mogę se czas i żołądek wypełnić karpatką co nie ?

    dodane 

    o 15 tej dostałam talerz 


    karkówka z pieczarkami z  piekarnka
    marchewka i pietruszka karmelizowana ( pietrucha pyszota )
    puree ziemiaczane mlask 
    przyznajcie że najlepszymi kucharzami są faceci :D 
    ja tam swoim cały czas tak mówię 
    wtedy dostaję takie papu :D
    mówcie mi Cwaniaro :D:D:D

    Komentuj (6)




  • stat4u